Opowiadam w Radio Kaszebe o strefie Zanocuj w Lesie w Nadleśnictwie Gdańsk. Surviwal to to nie jest, ale raczej bushcraft 🙂
Opowiadam o tym skąd się wzięło drewno i o nowym budynku Leśnego Ogrodu Botanicznego „Marszewo” w Gdyni
Szargam mundur

Na festynie leśnym na molo w Sopocie widziałem patrol straży leśnej z sąsiedniego nadleśnictwa – wypisz, wymaluj patrol najemników z Afganistanu, na głowach mieli nawet zdaje się obowiązkowe zielone chusty, na służbowej toyocie zamocowana była tylko w miejsce ckm-u nie wiedzieć czemu sikawka. Ale cóż się dziwić chłopakom ze straży, oni mają swoje gnaty i z żołnierską stylizacją jest im (mimo sikawki) nawet do twarzy.
Czytaj dalej „Szargam mundur”Ekologiczny, tekturowy kubek?

W zatłoczonym barze wrocławskiego zoo dostałem kawę w tekturowym kubku. Wyobraziłem sobie, że w swoim domu też tak robię. Poranna kawa w tekturze, i do wora. Obiad: wielki tekturowy talerz: mielony, buraczki, ziemniaki z tłuszczem i do wora. Jeszcze kompot, cztery łyki i do wora. Teraz to samo, ale w czteroosobowej rodzinie. Absurd? Przecież to ekologiczna tektura!
Czytaj dalej „Ekologiczny, tekturowy kubek?”O czym edukacja leśna w Lasach Państwowych?

“Primum non nocere” to tekst przysięgi lekarskiej. Jaki mógłby być tekst przysięgi edukatora leśnego? Nie mam pojęcia, ale edukacja leśna, moim zdaniem, powinna opierać się na faktach i edukować o tym jak działa przyroda i jaki mamy na nią wpływ.
Czytaj dalej „O czym edukacja leśna w Lasach Państwowych?”Plastik-fantastik: Z prochu powstałeś? A może z drewna ?

Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz? Bezdrzewne pustynie czy las? Skąd jesteśmy? Z gliny jak wierzyli ludzie z krain pozbawionych drzew? A może jednak z drewna wyrzuconego na brzeg, z którego pierwszych ludzi stworzył Odyn wraz z dwoma braćmi? Pierwsza dziewczyna powstała z drewna wiązu, a pierwszy chłopak? Na ten temat usłyszałem świetny bon-mot.
Czytaj dalej „Plastik-fantastik: Z prochu powstałeś? A może z drewna ?”Opracowanie: „Miejsce” Andrzej Stasiuk.

Podobno mędrcy chińscy stosowali proste kryterium, badając czy coś jest sztuką: jeśli wywołuje ciarki na plecach to jest. Opowiadanie Stasiuka „Miejsce”, które znienacka zostało lekturą szkolną, przynajmniej dla mnie, według tego kryterium, sztuką jest. Wywołało może nie ciarki, ale gulę w gardle, zwiastującą silne wzruszenie. Jest naprawdę świetne. Nic dziwnego, że za ministra Czarnka opowiadanie znalazło się w kanonie lektur: chyba bezwiednie wpisuje się w prawicowy, czarno-biały obraz świata, a w zasadzie cywilizacji: tej, która odeszła lub odchodzi, silnie związanej z życiem duchowym, z sacrum i współczesnej cywilizacji śmierci.
Czytaj dalej „Opracowanie: „Miejsce” Andrzej Stasiuk.”Księgi Jakubowe i siła kobiet*.

Gdy Tokarczuk w Księgach Jakubowych dociera do Szechiny, przez chwilę sądzę, że ją na fali obłąkańczego feminizmu wymyśliła. Ale ta ziemska, kobieca inkarnacja jedynego Boga istniała naprawdę, przynajmniej w niezwykle skomplikowanej żydowskiej teologii, którą dotąd miałem za absolutnie patriarchalną. Poszukiwania żeńskiej Bogini Tokarczuk zaczyna od sumeryjskiej Isztar (Inanna) w „Anna In w grobowcach świata”. Czy hinduska bogini Kali będzie tematem kolejnej książki noblistki? Ta ziemska inkarnacja głównej hinduskiej bogini ostatecznej mocy, czasu i zniszczenia byłaby szalenie interesującym dopełnieniem tych poszukiwań.
Czytaj dalej „Księgi Jakubowe i siła kobiet*.”Język Wielkiego Księstwa.

Władze zamknęły ostatnie szkoły uczące po białorusku, kraj według opinii znajomego, jest po prostu okupowany przez Rosjan. Tymczasem Spotify podsunął mi utwór po białorusku właśnie. „Aršanskaja bitva 1514” zespołu Stary Olsa który od 1999 r gra muzykę średniowieczną. Jeśli interesujecie się historią, lub muzyką dawną (melodia pieśni pochodzi z XVI wiecznej muzyki ludowej) to warto sięgnąć po ten utwór, i przypomnieć sobie, że nieco wcześniejsza wersja tego języka (a nie litewskiego!) była właśnie mową Wielkiego Księstwa Litewskiego.
Czytaj dalej „Język Wielkiego Księstwa.”Ekologiczność naturalnej to taka sama ściema. Wybierz święta bez choinki.
