Kordelasy, podkute buty i wężyki generalskie dla leśników?

Czy leśnicy potrzebują mundurów z podkutymi butami z czasów, gdy w Polsce sanacja wprowadzała autorytarny model władzy? Kalkę takich mundurów opublikował kilka dni temu poprzedni, dwutygodniowy rząd. Stowarzyszenie, którego jestem członkiem- założycielem zgłosiło, jako jeden z trzech podmiotów uwagi do projektu rozporządzenia.

Czytaj dalej „Kordelasy, podkute buty i wężyki generalskie dla leśników?”

Szargam mundur

Na festynie leśnym na molo w Sopocie widziałem patrol straży leśnej z sąsiedniego nadleśnictwa – wypisz, wymaluj patrol najemników z Afganistanu, na głowach mieli nawet zdaje się obowiązkowe zielone chusty, na służbowej toyocie zamocowana była tylko w miejsce ckm-u nie wiedzieć czemu sikawka. Ale cóż się dziwić chłopakom ze straży, oni mają swoje gnaty i z żołnierską stylizacją jest im (mimo sikawki) nawet do twarzy.

Czytaj dalej „Szargam mundur”

Ekologiczny, tekturowy kubek?

Papierowy kubek na tle lasu

W zatłoczonym barze wrocławskiego zoo dostałem kawę w tekturowym kubku. Wyobraziłem sobie, że w swoim domu też tak robię. Poranna kawa w tekturze, i do wora. Obiad: wielki tekturowy talerz: mielony, buraczki, ziemniaki z tłuszczem i do wora. Jeszcze kompot, cztery łyki i do wora. Teraz to samo, ale w czteroosobowej rodzinie. Absurd? Przecież to ekologiczna tektura!

Czytaj dalej „Ekologiczny, tekturowy kubek?”

Plastik-fantastik: Z prochu powstałeś? A może z drewna ?

Witold Ciechanowicz z liściem jesionu - to z jego drewna wg. normańskiej mitologii powstał pierwszy mężczyzna, a dziewczyna z drewna wiązu. Więc może wcale nie z prochu powstałeś?

Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz? Bezdrzewne pustynie czy las? Skąd jesteśmy? Z gliny jak wierzyli ludzie z krain pozbawionych drzew? A może jednak z drewna wyrzuconego na brzeg, z którego pierwszych ludzi stworzył Odyn wraz z dwoma braćmi? Pierwsza dziewczyna powstała z drewna wiązu, a pierwszy chłopak? Na ten temat usłyszałem świetny bon-mot.

Czytaj dalej „Plastik-fantastik: Z prochu powstałeś? A może z drewna ?”

Opracowanie: „Miejsce” Andrzej Stasiuk.

Podobno mędrcy chińscy stosowali proste kryterium, badając czy coś jest sztuką: jeśli wywołuje ciarki na plecach to jest. Opowiadanie Stasiuka „Miejsce”, które znienacka zostało lekturą szkolną, przynajmniej dla mnie, według tego kryterium, sztuką jest. Wywołało może nie ciarki, ale gulę w gardle, zwiastującą silne wzruszenie. Jest naprawdę świetne. Nic dziwnego, że za ministra Czarnka opowiadanie znalazło się w kanonie lektur: chyba bezwiednie wpisuje się w prawicowy, czarno-biały obraz świata, a w zasadzie cywilizacji: tej, która odeszła lub odchodzi, silnie związanej z życiem duchowym, z sacrum i współczesnej cywilizacji śmierci.

Czytaj dalej „Opracowanie: „Miejsce” Andrzej Stasiuk.”

Księgi Jakubowe i siła kobiet*.

Gdy Tokarczuk w Księgach Jakubowych dociera do Szechiny, przez chwilę sądzę, że ją na fali obłąkańczego feminizmu wymyśliła. Ale ta ziemska, kobieca inkarnacja jedynego Boga istniała naprawdę, przynajmniej w niezwykle skomplikowanej żydowskiej teologii, którą dotąd miałem za absolutnie patriarchalną. Poszukiwania żeńskiej Bogini Tokarczuk zaczyna od sumeryjskiej Isztar (Inanna) w „Anna In w grobowcach świata”. Czy hinduska bogini Kali będzie tematem kolejnej książki noblistki? Ta ziemska inkarnacja głównej hinduskiej bogini ostatecznej mocy, czasu i zniszczenia byłaby szalenie interesującym dopełnieniem tych poszukiwań.

Czytaj dalej „Księgi Jakubowe i siła kobiet*.”